Andy Murray w ostatnich tygodniach jest w bardzo dobrej formie, co potwierdził w Montrealu, pokonując w finale turnieju ATP Masters 1000 Novaka Djokovicia! Nic dziwnego więc, że Szkota trzymają się takie żarty, jak ten, który zaserwował przechodniom w Cincinnati, gdzie obecnie odbywa się kolejna impreza z cyklu Masters.

 

Novak Djoković… kocha różowy. Hit w Montrealu dla Serba

Szkocki tenisista dostał specjalną perukę oraz czapeczkę z daszkiem i na kilkadziesiąt minut miał wcielić się w sprzedawcę lodów! Murray stanął za ladą i ochoczo proponował osobom wchodzącym do namiotu różne smaki chłodnych przekąsek. Trzeba powiedzieć, że szło mu naprawdę dobrze!

Niestety, przebranie Szkota nie było idealne i kilku kibiców rozpoznało w niepozornym sprzedawcy jednego z najlepszych tenisistów świata. Kibice zaczęli robić sobie zdjęcia z Murray'em, a ten chętnie dyskutował z każdym klientem. Namiot szkockiego tenisisty został oblężony!