Marcin Lepa: Mam pytanie od Jerzego Mielewskiego – jak nauka japońskiego?

 

Rafał Buszek: Yyyyy… Średnio, bardzo średnio. Ale kilka słówek będzie trzeba poznać, aby sobie w Japonii radzić. Będziemy tam przecież dłuższą chwile, więc więcej powiem po powrocie.

 

Przydałaby się także nauka latania… Czekacie na świeżość?

 

Nikt by nie chciał, aby najwyższa forma była już teraz. Ona ma przyjść na sam turniej w Japonii. Cieszymy się z naszej gry, bo wynik nie jest najważniejszy. Nie zmienia to jednak faktu, że Memoriał Wagnera chcemy wygrać.

 

Memoriał Wagnera: Polska - Francja. Transmisja w Polsacie Sport

 

Jak porównujesz waszą obecną formę z dyspozycją sprzed dwunastu miesięcy?

 

Nie chciałbym tego porównywać, bo Puchar Świata będzie bardzo wymagający. Przed nami jedenaście spotkań w bardzo krótkim czasie. Pogra sobie więc cały skład, bo na pewno będą rotacje, jednym zestawieniem zawodów nie wygramy. Jedno wiem dziś na pewno: to nie będzie łatwy turniej!

 

Wśród was nie widać jeszcze „spinki”, atmosfera jest dobra, nie brakuje radości i śmiechu…

 

Musimy się cieszyć z tego jak wygląda nasza gra. Cieszymy się także z atmosfery, jaka panuje między nami. Wyczekujemy już wylotu do Japonii.

 

Całą rozmowę Marcina Lepy z Rafałem Buszkiem zobacz w materiale wideo.