Plan minimum wykonany - półfinał. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej. Przyjechałam tutaj walczyć o ósemkę. Jestem zmobilizowana i czuję, że forma jest dobra. Teraz trochę czegoś zabrakło. Może zjadł mnie nieco stres? To moje pierwsze tak duże zawody - powiedziała mistrzyni kraju.

 

Kołeczek zaskoczona jest przede wszystkim słabą postawą rywalek. - Nie wiem co się stało, że dziewczyny, które regularnie biegają po 12,50, tu osiągają czasy gorsze, po 12,90. Może odpuściły i pobiegły na pół gwizdka? Nie umiem sobie tego wytłumaczyć - dodała.

 

Do finału rzutu dyskiem zakwalifikowali się obaj polscy zawodnicy Piotr Małachowski (WKS Śląsk Wrocław) i Robert Urbanek (MKS Aleksandrów Łódzki) oraz Kamila Lićwinko (Podlasie Białystok) w skoku wzwyż.