Pierwszy spór pojawił się w kwestii ilości rund. Od samego początku mówiło się o ośmiu, jednak Brodnicka zaczęła nagle nalegać na dziesięć. Ostatecznie w rozmowie telefonicznej, podczas magazynu Puncher, Panie zgodziły się na pierwotną wersję.

 

Gdzie kupować bilety na Polsat Boxing Night?


Problemy zaczęły się jednak przy ustalaniu wagi. Piątkowska na portalu statystycznym www.boxrec.com klasyfikowana jest w kategorii lekkiej (61,2 kg), jednak urodzona w Radomiu pięściarka nie chce walczyć w tej kategorii.


Jestem zawodniczka kategorii super lekkiej (63,5 kg). Po prostu tylko w ostatnim pojedynku musiałam zejść do lekkiej, bo dostałam taką rywalkę w starciu o pas. Nie wiem dlaczego portal www.boxrec.com po jednym starciu sklasyfikował mnie w tej kategorii. Ewa Brodnicka również walczyła w super lekkiej, dlatego nie rozumiem skąd nagle zamieszanie ze zbijaniem wagi, czy limitami umownymi – oceniła Piątkowska.


Z tej decyzji nie jest zadowolona Brodnicka, która chciałaby 26 września wystąpić właśnie w kategorii lekkiej.


Skoro ja idę na ustępstwa odnośnie rund, to dlaczego Ewa nie może się zgodzić na niższa kategorię? Logicznym rozwiązaniem według mnie byłby umowny limit do 62 kg. Dlaczego ciągle ja mam iść na ustępstwa? – dziwi się zawodniczka urodzona w Zakroczymiu.

 

Boswell rywalem Rekowskiego na Polsat Boxing Night!


– Przecież dziesięć rund to jakiś pomysł z dzisiaj, a ustalone było osiem. Gdzie tu ustępstwo? Jesteśmy zawodniczkami kategorii super lekkiej, dlaczego więc mamy walczyć w innej? – zapytała szybko Piątkowska.

 


– Dlatego, że na boxrec.com jesteś w lekkiej. Ja również mówiłam, że planuję zejść do tej kategorii i nie zamierzam teraz dobijać do wyższej – odpowiedziała Brodnicka.

 


Mateusz Borek postanowił więc zapytać Piątkowskiej, czy jeśli Brodnicka nie zgodzi się na limit 63,5 kg, to czy rezygnuje z występu na PBN. Odpowiedź niestety brzmiała tak.

 


Ogarnia mnie pusty śmiech. Jak można przez jeden kilogram bać wyjść się do ringu? – podsumowała Brodnicka.

 

 

 

Cała rozmowa Pań z Mateuszem Borkiem w załączonym materiale wideo.