Mistrzowie Polski przystąpili do gry bez kontuzjowanych Mariusza Jurkiewicza, Grzegorza Tkaczyka, Tobiasa Reichmanna, Urosa Zormana i Piotra Chrapkowskiego. Chociaż mecz zaczął się dla nich zgodnie z planem, bo od prowadzenia 7:2, to później do głosu coraz częściej dochodzili ambitni gospodarze.

 

Jurecki: Nie mogę dać ponieść się nerwom

 

W drugiej części spotkania role się odwróciły. W pewnym momencie to szczecinianie prowadzili 20:16, jednak goście wzięli się w garść i doprowadzili do wyrównania na dziesięć minut przed końcem. W końcówce żadna z drużyn nie przechyliła szali zwycięstwa na swoją korzyść. Pierwszy remis historii w rywalizacji Pogoni Szczecin i Vive Tauronu Kielce stał się więc faktem.

 

Pogoń Szczecin - Vive Tauron Kielce 27:27 (13:15)

 

Pogoń: Kryński, Tatar, Kowalski - Grzegorek, Bruna 1/1, Walczak 2, Zając, Gierak 5/1, Krupa 3, Krysiak 2, Biernacki, Jedziniak 4, Zaremba 6, Kniaziew 4, Fedeńczak

 

Vive Tauron: Szmal, Sego - Vuković, Jurecki 4, Kus, Aguinagalde 3, Bielecki 8/2, Jachlewski, Strlek 4, Lijewski 3, Buntic 1, Cupic 4/2.