Norweg podczas środowej konferencji prasowej w Danii przypomniał, że FC Midtjyland wyeliminował silnego rywala w drodze do fazy grupowej. - W ostatniej fazie eliminacji pokonali Southampton, co na pewno należy docenić. Duńczycy prezentujący fizyczny futbol, dobrze radzą sobie ze stałych fragmentów gry. Ciekawie będzie zobaczyć nasze starcie z tą drużyną - podkreślił szkoleniowiec Legii.

 

Berg zaznaczył, że najważniejszym celem warszawskiego klubu jest zdobycie mistrzostwa Polski (obecnie traci sześć punktów do lidera Piasta Gliwice), jednak jego drużyna zamierza też pokazać się z dobrej strony na arenie międzynarodowej. - Chcemy wygrywać więcej meczów w ekstraklasie, ale również dobrze spisywać się w Lidze Europejskiej. Zrobimy wszystko, aby w czwartek zwyciężyć. Świetnie, że możemy występować w międzynarodowych rozgrywkach i zbierać cenne doświadczenie - podkreślił Norweg.

 

Jednocześnie przyznał, że ogromne znaczenie ma regeneracja. Jak podkreślił, wyniki drużyny w momencie, gdy gra jeden mecz w tygodniu, są znakomite. Gorzej natomiast jest wówczas, gdy trzeba wybiegać na boisko dwukrotnie w ciągu siedmiu dni. - Jeśli jednak spojrzymy na inne zespoły w Europie, zauważymy podobną sytuację. Wciąż pracujemy nad tym, aby było lepiej. Musimy znaleźć odpowiednią równowagę. Naszym celem jest rywalizacja z sukcesami zarówno w lidze, jak i w Europie - zapowiedział Berg.

 

Legioniści wystąpią w czwartek bez kontuzjowanych Ondreja Dudy, Michała Pazdana i Tomasza Jodłowca. Początek meczu o godz. 19. W grupie D Ligi Europejskiej wystąpią też Napoli i FC Brugge.