Tomasz Swędrowski: Czym Kanadyjczycy zaskoczyli was w pierwszej partii?

Piotr Nowakowski: Czy nas zaskoczyli? Niekoniecznie, wydaje mi się, że to raczej nasza gra była niewystarczająco płynna na początku spotkania. Mogę nasz zespół porównać do silnika diesla, który potrzebuje paru minut żeby się rozgrzać i dopiero wtedy wkracza na właściwe obroty. Całe szczęście, że szybko odzyskaliśmy inicjatywę i kontrolowaliśmy resztę spotkania.

Nie drażnij mistrzów świata! Biało-czerwoni pokonali Kanadę

Jak czujecie się fizycznie?

Dla mnie ta przerwa była zaplanowana w nietypowy sposób. Był to oczywiście czas na naładowanie energii i jak widać mamy jej teraz sporo, ale trochę wybiła nas z rytmu. Mamy nadzieję, że tej energii wystarczy nam już do końca turnieju!


Zobacz rozmowę z Piotrem Nowakowskim w załączonym materiale wideo!