Konto punktowe gospodarzy po rzucie karnym na samym początku spotkania otworzył George Ford. Jeden z głównych bohaterów widowiska, Mike Brown podwyższył wynik przyłożeniem na 15:0 i mogło się wydawać, że zawodnicy Fidżi nie podejmą już walki. Stało się jednak inaczej, bowiem skazywani na pożarcie przyjezdni stworzyli arcyciekawą sytuację, gdy prawym skrzydłem w niezwykle sprytny sposób szarżę przeprowadził Nikola Matawalu, który był o krok od udanego przyłożenia.

Dwie weryfikacje w jednej akcji. Pierwsze, efektowne punkty dla Fidżi!

Dał się jednak dopaść dwóm obrońcom Anglików centymetry przed linią końcową, a punkty po wideo weryfikacji nie zostały zaliczone. Kilka chwil później jednak zawodnicy Fidżi zdobyli swoje pierwsze punkty: po kopnięciu piłki na lewe skrzydło w niesamowity sposób w powietrze wyszedł Nemani Nadolo i tym razem weryfikacja była już na korzyść zawodników z Oceanii. Mecz nieco się wyrównał, a pierwsza połowa zakończyła wynikiem 18:8.

Po wznowieniu gry reprezentacji Fidżi kilkukrotnie postraszyli, jednak głównie wskutek znakomitej postawy Mike'a Browna już dziesięć minut przed końcem musieli pogodzić się z porażką. Mimo heroicznej postawy gości w defensywie, Brown zdołał przedrzeć się przez szyki rywali i wykonał drugie tego wieczora przyłożenie, zapewniając gospodarzom bezpieczną przewagę. To odebrało wiarę reprezentantom Fidżi, a Anglicy po serii udanych zagrań w końcówce ostatecznie zwyciężyli 35:11. Reprezentacja Anglii w Twickenham na oczach 82 tysięcy widzów udanie rozpoczęła swoją przygodę z tegorocznym czempionatem.


Anglia - Fidżi 35:11 (18:8)


Punkty: Mike Brown 10, George Ford 8, Owen Farrell 7, Billy Vunipola 5 - Nemani Nadolo 8, Ben Volavola 3

 

 

Sobota z Pucharem Świata:

13:00: Tonga - Gruzja Polsat Sport Extra
15:30: Irlandia - Kanada Polsat Sport Extra
17:45: Republika Południowej Afryki - Japonia Polsat Sport Extra
21:00: Francja - Włochy Polsat Sport Extra