O swoich sparingach z Adamkiem na obozie w Łomnicy Wach mówi:

 

Tomek jest bardzo dobrze przygotowany. Miał solidny obóz, można powiedzieć, że miał wszystko, czego dusza zapragnie. Świetny sztab szkoleniowy, zapewnione wszystko. Adamek jest szybki, dynamiczny, wagi nie musi robić, więc teraz tylko odpoczynek w ostatnim tygodniu. Znam zarówno Tomka jak i Przemka, dlatego nie chcę gdybać, kto wygra. Spodziewam się dobrej postawy zarówno Adamka jak i Salety. Na pewno będzie dobre show.

Wach czeka nie tylko na starcie wieczoru.

- Jestem ciekaw pojedynku Marcina Rekowskiego z Nagy Aguillerą. To jest szansa nie tylko dla Marcina, dla wszystkich uczestników Polsat Boxing Night. Ja byłem blisko występu na tej gali, mam nadzieję, że w przyszłym roku już tam wystąpię. No ciekawie będzie tez w pojedynku Ewy Piątkowksiej z Brodnicką. To będzie jedna z najlepszych walk tej gali. One wyniosą tę agresję z ostatnich tygodni na ring. Obie dziewczyny szanuję, doceniam, ale tylko jedna z nich wypłynie na szerokie wody po gali Polsat Boxing Night.

 

Wach wraca teraz do przygotowań do swojej walki - z Aleksandrem Powietkinem na początku listopada.


- Walka z Powietkinem może otworzyć mi drzwi. Wiem, że będę lepiej przygotowany niż na Władimira Kliczkę - fizycznie i psychicznie. Niczym mnie nie zaskoczy - wiem o nim wszystko. Jest dynamiczny, mocny, dlatego żeby wygrać, będę musiał wzbić się na wyżyny. Każdy pojedynek jest ciężki, ale ta walka z Powietkinem pokaże, na co naprawdę mnie stać - kończy "Wiking".