Łukasz Majchrzyk: Przed tak istotną imprezą, jak mistrzostwa Europy, selekcjoner reprezentacji Polski ma obowiązek być zdenerwowany?

 

Jacek Nawrocki: Spokojnie… Sam turniej jest oczywiście bardzo ważny, ale emocje, póki nie zaczną się mecze, są na odpowiednim poziomie.

 

ME siatkarek: W poszukiwaniu nowej drogi

 

Zaczynacie od rywalizacji z Włoszkami. Dobrze, że startujecie takim meczem?

 

Nie ma to znaczenia. I tak, i tak nasza grupa jest trudna, ciężka. Również mecze z Holandią i Słowenią zweryfikują to, co my prezentujemy. Jako sztab szkoleniowy nie kalkulujemy w żadnej chwili. Chcielibyśmy, aby dziewczyny grał dobrze, na tyle, na ile je stać. To nowy zespół i dopiero sprawdzimy czy kierunek, jaki przyjęliśmy w przygotowaniach, jest dobry.

 

Przed nami naprawdę trudne wyzwania…

 

Włoszki i Holenderki to faworytki mistrzostw. Nasz zespół nie ma jednak żadnych podstaw, aby czuć, że jesteśmy na straconej pozycji. Jesteśmy w takim miejscu, w jakim jesteśmy, i jest to spora niewiadoma.

 

Całą rozmowę z Jackiem Nawrockim zobacz w materiale wideo.