Nowy stadion w Tokio, który będzie budowany z myślą o igrzyskach olimpijskich w 2020 roku, miał pomieścić 80 tysięcy osób. W ubiegłym tygodniu jednak projekt obiektu został odrzucony, przede wszystkim jako zbyt kosztowny w realizacji. Istniało duże ryzyko, że arena nie będzie gotowa w planowanym pierwotnie terminie i nie będzie na niej dane zaprezentować się rugbistom.


PŚ w rugby: Wygrane Australii, Szkocji i Irlandii. Rekord na Wembley

 

W związku z tym władze światowej federacji postanowiły, że gospodarzem finału PŚ w 2019 roku będzie Jokohama. Na tamtejszym stadionie, na którym może zasiąść 72 300 osób, odbywał się m.in. 13 lat temu decydujący mecz piłkarskiego mundialu. W Tokio, na obecnym obiekcie, na którego trybunach może przebywać 50 tys. osób, ma zostać rozegranych kilka innych spotkań PŚ w rugby. Będzie to pierwsza edycja tej mającej rangę mistrzostw globu imprezy, której gospodarzem będzie azjatyckie państwo.

 

Obecnie turniej PŚ odbywa się w Anglii. W niedzielę podczas meczu grupowego Irlandii z Rumunią (44:10) na londyńskim Wembley zasiadło 89 267 osób, co jest rekordową frekwencją w historii PŚ.