Sierpniowa ofensywa Piratów

 

12 sierpnia Poole Pirates nie mogli spać spokojnie. Podopieczni Middlo nie byli pewni czy wyprzedzą w tabeli Coventry Bees, a zdaniem Neila warto zapewnić sobie komfort wyboru rywala w półfinale play-off. Tegoż dnia do Poole przyjechał zespół Belle Vue. Middlo pałał żądzą rewanżu, a w odróżnieniu od kwietniowego meczu, tym razem mógł sięgnąć po swoją złotą broń – kapitana Macieja Janowskiego. „Zrobimy wszystko, aby Asy wyjechały z pustymi rękoma z Wimborne Road. Ostrzegałem chłopców przed meczem, że Belle Vue przyjeżdża po punkty, bo zwietrzyli szansę w kwietniu, więc zechcą sięgnąć głębiej, może nawet zejdą do mesy. Musieliśmy uderzyć od pierwszego wyścigu, żeby odebrać nadzieję przeciwnikom na uzyskanie korzystnego rezultatu. Co prawda goście próbowali zaatakować nasz statek, Zagar pojechał świetnie jako joker, ale nasz kapitan był w znakomitej formie tego wieczoru. Kacper dostroił się do swojego rodaka, świetnie pojechał Dak, Kyle fruwał na rezerwie. Zasłużone zwycięstwo, ale ja już wybiegam myślami w przyszłość i myślę kogo zaprosić na turniej Blue Riband. To zawody o ogromnej tradycji. Fani Poole Pirates uwielbiają ten turniej. Przeważnie służy on przeglądowi kadr i szukaniu przyszłych gwiazd dla drużyny Piratów…” – stwierdził Neil Middleditch po zwycięstwie nad Asami 53-40. 5-1 na dzień dobry w wykonaniu duetu kangurów Holder – North nad Zagarem i Fricke. Newman i Starke dokładają 4-2. Watt z Janowskim miażdżą na 5-1 Cooka i Nichollsa. 14-4 po 3 wyścigach dla Poole. Sygnał do przebudzenia daje w 4 biegu… ex-Pirat, Josh Grajczonek… Josh przyjechał przed Gomólskim i Newmanem. North powstrzymał Fricke’a i Steve’a Worralla w 5 biegu. Piraci prowadzili 20-10 i Lemo skorzystał z jokera. Matej Zagar nie zawiódł i zdobył 6 oczek. Gomólski obronił się przed Nichollsem i goście wygrali wyścig 7-2. Jeszcze cień nadziei dla Asów tlił się po 7 biegu kiedy Cookie przywiózł za plecami Magica oraz Holdera. Jednak w 8 wyścigu przemówiły ostrą kanonadą pirackie działa. Ginger i Newman wygrali 5-1 z parą Worrall – Fricke. Spore zasługi w tym zwycięstwie miał Kacper, który agresywnie, ale czysto wypchnął Maxa na zewnętrzną na drugim wirażu i otworzył drzwi przed Newmanem. Kyle był tak naładowany adrenaliną po tej wygranej, że Middlo z trudem uprosił go o szczyptę odpoczynku. Newman błyskawicznie zdjął kask po ósmym biegu, krzyknął do mechaników w dialekcie południowej Anglii cos co zrozumiał tylko on sam, po czym założył kask i zameldował się pod taśmą w wyścigu dziewiątym. Kyle tak fenomenalnie rozegrał pierwszy łuk, że publiczność przecierała oczy ze zdumienia. Z Northem wygrali 5-1, Josh Grajczonek zrezygnował z pościgu widząc krwiożerczą determinację Piratów… 35-22 dla Poole po 9 wyścigach.

 

W 10 wyścigu Magic pobawił się z Zagarem w kotka i myszkę wyprzedzając Słoweńca na drugim wirażu. Honoru gości bronił Craig Cook, który pokonał Holdera w 11 wyścigu, ale nie znalazł recepty na Dakotę Northa. Dak wykręcił mały komplet – 10 + 2 bonusy w 4 startach. Craig walczył do utraty tchu, miał smaczka, aby wygrać wyścig nominowany, lecz trafił na Magica, który z czasem 60,09 minął linię mety jako zwycięzca. Graham Reeve, znany brytyjski sędzia, który prowadził mecz Piratów z Asami był pod wrażeniem dojrzałej jazdy Macieja Janowskiego. Już 29 lipca Magic wprawił fanów Poole Pirates w doskonały nastrój. Zdobył 11 punktów + bonus w 4 startach, czyli był bezbłędny w starciu ze Swindon Robins. Darcy Ward, geniusz z Queensland, nie mógł ugryźć Maćka… 3 sierpnia Magic uzbierał 11 oczek + bonus z jokerem w wyjazdowym meczu przeciwko Asom. 5 sierpnia w gnieździe piratów Janowski wykręcił 6 punktów + bonus w 4 startach. Poole rozgromiło wówczas Leicester 64-29. 12 sierpnia w pojedynku z Belle Vue Aces Magic błysnął na poziomie 12 punktów + bonus w 5 wyścigach. 21 sierpnia Maciej wystąpił na najkrótszym brytyjskim torze. Obiekt Lakeside Hammers nie okazał się zbyt gościnny dla Polaka: 3 oczka, ale spory wpływ na taki dorobek miał atak Andreasa Jonssona, który zechciał wyplatać szprychy w tylnym kole motocykla Macieja. Magic, który potrafi przewidywać następstwa dzwonów, w porę zeskoczył z rozpędzonego motocykla. Deski były na wyciągnięcie ręki… Poole wygrało na torze Młotów 50-40 w głównej mierze dzięki dobrej postawie kwartetu: Newman, Watt, Holder i Gomólski. A zachwyt sędziego Reeve’a nad kapitanem Piratów nie ma prawa dziwić. Cóż, wszak Magic urodził się tego samego dnia i miesiąca co Jason Crump, więc magia dat zobowiązuje…