Wiedźmy ratują Poole

 

Crumpie leczył rany i odliczał dni dzielące go od startu w Bydgoszczy, a menedżer Belle Vue, Chris Morton ratował Asy przed barażami. Nie udało się, bo Wiedźmy miały w sobie czarodziejską moc. 28 września Morton przeżywał dramat, bo po 3 wyścigach meczu Asy przegrywały z Ipswich Witches 3-15. Robert Miskowiak i Dawid Stachyra rozpoczęli salto śmierci dla Asów pokonując 5-1 parę Henning Bager – Niels Kristian Iversen. W drugim wyścigu Stachyra i Carl Wilkinson przywieźli na 5-1 Joela Parsonsa i Henninga Bagera. Wreszcie w trzecim biegu Scott Nicholls i Troy Batchelor podwójnie pokonali Patricka Hougaarda i Jamesa Wrighta. Sygnał do walki dał Krzysztof Kasprzak, który w parze z Bagerem przywiózł za plecami Wilkinsona i Kinga. Cóż z tego, skoro w 5 wyścigu Stachyra i Miskowiak znów odpalili torpedy i wygrali 5-1 z Hougaardem i Wrightem. Mecz nie układał się po myśli Asów. Krzysztof Kasprzak dwoił się i troił, zdobył 16 oczek z jokerem, Iversen wykręcił 11 + bonus, ale na tym skończył się blask Asów. W ekipie gości szalał Nicholls (11 punktów w 4 startach), który tym samym ratował statek Piratów przed zatopieniem. Misiek wykręcił 10 oczek + 2 bonusy, a Davidoff zdobył 12 punktów + 2 bonusy w 7 startach. 52-44 dla Ipswich było gwoździem do trumny Asów. Poole Pirates mieli lepszy bilans małych punktów, dzięki czemu Middlo i spółka uniknęli baraży! Po 32 meczach Poole miało na koncie 32 punkty i minus 135 małych punktów. Z kolei Belle Vue po 32 spotkaniach zgromadziło 32 punkty i minus 202 w małych punktach…

 

„To był koszmar. Zawodnicy wiedzieli o co jadą, ale początek zawodów podciął nam skrzydła. Chłopcy słabo wychodzili spod taśmy. Tłumaczyłem moim zawodnikom, że to nieistotne, że dla Ipswich ten mecz nie ma większego znaczenia. To profesjonaliści, więc potraktowali poważnie swoje obowiązki, a my… KK szalał, Puk go wspierał, ale miałem zbyt skromną garstkę żołnierzy, aby przeciwstawić się Wiedźmom. To rozczarowujące, ale przyjmuję po męsku tą porażkę i zaczynam montować ekipę na baraże. Byliśmy jak lekkoatleta, któremu zabrakło sił na ostatniej prostej. Nigdy nie mogliśmy pojechać w najsilniejszym składzie, bo kontuzje solidnie przetrzebiły nasz stan posiadania. Szukaliśmy solidnych gości, ale nie udało się. Szkoda…” – westchnął późnym wieczorem 28 września 2009 roku Chris Morton.

 

I pomyśleć, że w sezonie regularnym Asy wygrały na torze w Poole 46-44! W pierwszym meczu wyjazdowym Belle Vue również było bliskie szczęścia, bo Piraci z Poole wygrali zaledwie 46-44, a mimo to Asy powędrowały do baraży. 26 października Belle Vue uczyniło krok w stronę obrony miejsca w Elite League. Asy zawsze jeździły w najwyższej klasie rozgrywkowej na Wyspach, więc historia zobowiązywała do nadludzkiego wysiłku ekipę Mortona. Chris zastosował zastępstwo zawodnika za Crumpa. Josh Auty uzbierał 4 oczka i bonus, a Ulrich Ostergaard startując z rezerwy wykręcił 11 punktów + 2 bonusy. Klasą dla siebie był KK. Kasprzak zdobył 18 punktów. Czyściuteńki komplet bez podpórek. Morton pragnął, aby jego żużlowcy zdobyli w pierwszym meczu barażowym 60 punktów. Zawodnicy zbliżyli się do bariery dźwięku i wygrali 59-32. Wśród Monarchów solidny opór stawiał duet Kalle Katajisto (10 + bonus) i Matthew Wethers (9 + bonus). Zawiódł Ryan Fisher, który zdobył zaledwie 3 punkty dla Szkotów. Wszak Fish najlepiej znał tor przy Kirky Lane, bo ścigał się w przeszłości dla Asów… A Krzysztof Kasprzak z uśmiechem na twarzy odbierał nagrodę od fanów Belle Vue: tytuł i puchar dla zawodnika sezonu. Morton przecierał oczy ze zdumienia, bo mecz z Edinburgh Monarchs ściągnął na trybuny komplet publiczności… 30 października odbył się pojedynek rewanżowy. Ponownie zastosowano zastępstwo zawodnika za Jasona Crumpa. KK był bezbłędny: 15 punktów w 5 startach. Patrick Hougaard pozazdrościł Polakowi i również sięgnął po komplet. Był uradowany, bo jesienią tego samego roku zdobył brązowy medal w Gorican w mistrzostwach świata juniorów. Mistrzem został wówczas Darcy Ward, drugi był Jurica Pavlic, trzeci Hougaard, czwarty Tai Woffinden, a piąty Maciej Janowski… „Pragnę podziękować ekipie Edinburgh, bo przy tak intensywnych opadach deszczu dokonali cudu doprowadzając tor do stanu używalności. Za rok chcemy awansować do play-off i uniknąć plagi kontuzji. Ukłony dla Ulricha Ostergaarda, który ścigał się w rewanżu mimo potwornego bólu kolana. Zdobył dla Belle Vue 15 oczek + 3 bonusy…” – wyznał Chris Morton.

 

Asy pokonały zespół Monarchów 68-21. Już w drugim wyścigu gospodarze stracili Kalle Katajisto, który solidnie przydzwonił o bandę i wycofał się z zawodów. Po dwóch startach z dalszej walki zrezygnował Andrew Tully… Ryan Fisher był najjaśniejszym punktem Monarchów, lecz marne to pocieszenie, skoro zdobył tylko 7 punktów… Z pewnością losu barażowych spotkań nie odmieniłby Michał Rajkowski, ale szkoda, że kontuzja kostki jakiej Polak nabawił się w King’s Lynn uniemożliwiła mu udział w pojedynkach z Belle Vue Aces…