W trzeciej rundzie eliminacji LM poznaniacy na przełomie lipca i sierpnia dwukrotnie przegrali z FC Basel - 1:3 u siebie i 0:1 na wyjeździe. Szwajcarzy jednak nie zrealizowali swojego celu i nie awansowali do Champions League - zostali wyeliminowani przez Maccabi Tel Awiw.

 

Lech zagra o honor, a Legia o głowę Berga

 

Los skojarzył mistrzów Polski i Szwajcarii ponownie – w fazie grupowej Ligi Europejskiej. "Zawodnicy FC Basel lepiej funkcjonują, ekipa stała się maszynką do wygrywania. Mecz w Bazylei był jednym z lepszych w tym sezonie. Chcielibyśmy zagrać podobnie, ale z tą różnicą, że musimy być bardziej skuteczni i strzelać bramki" – mówił opiekun "Kolejorza" na konferencji prasowej.

 

W pierwszej kolejce Lech zremisował z Belenenses Lizbona 0:0, a FC Basel na wyjeździe pokonało Fiorentinę 2:1.

 

Skorża nie mógł jednak nie odnieść się do obecnej sytuacji drużyny, która mocno "dołuje" w lidze. Wciąż czeka na mecz, który mógłby dać przysłowiowego kopa zespołowi.

 

- Od dnia losowania wydarzyło się dużo rzeczy, które nas zaskoczyły. Liczyliśmy, że do Bazylei przyjedziemy w zupełnie innych nastrojach. W lidze nasza sytuacja jest bardzo poważna, dlatego będziemy musieli ratować ten sezon. Cieszymy się jednak, że gramy z tak dobrym przeciwnikiem jak FC Basel. W przypadku osiągnięcia tutaj dobrego wyniku, może to być dla nas bardzo budujące – podkreślił Skorża.

 

Po raz kolejny przeciwko swojej niedawnej drużynie wystąpi Darko Jevtic. Mający serbskie korzenie Szwajcar wraca po kontuzji stawu skokowego.

 

- Czuję, że mogę grać więcej. Miałem długą przerwę, dlatego powrót do drużyny nie jest łatwy. Z meczu na mecz czuję się coraz lepiej – mówił pomocnik Lecha, który przypomniał, że drużyna z Bazylei nie zawsze wszystko wygrywała.

 

- Pamiętam, jak kilka lat temu FC Basel miał 11 punktów straty do pierwszego miejsca. To nie jest tak, że ten zespół był dominatorem w każdym sezonie. Czasami spotykały ich problemy takie jak nas – zaznaczył.

 

Spotkanie FC Basel z Lechem rozegrane zostanie w czwartek o godz. 19.