Szarapowa jechała sobie spokojnie samochodem, kiedy policjanci kazali jej się zatrzymać. Przekroczenie prędkości? Niesprawne światła? Nic z tych rzeczy! Policjanci okazali się wielkimi fanami rosyjskiej tenisistki, więc nie mogli przegapić takiej okazji i poprosili ją o wspólne zdjęcie.

 

- Kiedy policja zatrzymuje cię o siódmej rano na ulicy tylko po to, żeby poprosić o zdjęcie - skomentowała całą sytuację Szarapowa na Twitterze.

 

 

Rosjanka leczy obecnie kontuzję przedramienia. Ma jednak nadzieję, że zdąży dojść do siebie i wystąpić w mistrzostwach WTA oraz finale Pucharu Federacji.