Włosi do ćwierćfinału awansowali przez baraże, gdyż w fazie grupowej po tie-breaku przegrali z Francją. Z kolei Rosja odniosła trzy pewne zwycięstwa i to właśnie obrońcy tytułu byli faworytem tego meczu, mimo że kilka tygodni temu w Pucharze Świata lepsza była Italia, która wygrała 3:0 i tym samym otworzyła sobie drzwi do awansu na Igrzyska Olimpijskie. Jak dobrze pamiętamy Włosi swój cel - kosztem Polaków - osiągnęli.

Spiridonow znowu prowokuje!

W środowy wieczór na parkiecie istniała tylko jedna drużyna z jednym liderem. Ivan Zajcew poprowadził Włochów do pewnego zwycięstwa w trzech setach. Często wspierał go Juantorena, a to dla Rosjan tego dnia było zdecydowanie za wiele. W półfinale Italia zmierzy się z pogromcami Polaków - Słoweńcami.

Tym samym prowokacje Aleksieja Spiridonowa, który szydził z porażki Polaków, wyglądają co najmniej śmiesznie.

Rosja – Włochy 0:3 (20:25, 19:25,19:25)