Walka zakończona bardzo szybko przez nokaut. Jak wrażenia tuż po walce?

Po pierwsze chciałbym bardzo podziękować wszystkim fanom, którzy przybyli, aby mi kibicować. To był mój piąty pojedynek w Nowej Zelandii i jestem bardzo podekscytowany, że tak się potoczyła moja droga. To była również moja pierwsza walka o pas mistrzowski. Trenowałem bardzo ciężko do tego pojedynku. Czuję się bardzo mocny, ale to wynika ze świetnych przygotowań.

 

Izu nie bierze jeńców! Kolejne efektowne zwycięstwo Polaka


Jak się czujesz po zdobyciu pierwszych pasów?

Jestem przeszczęśliwy. To tylko pokazuje, że ciężka praca popłaca. Dla mnie to kolejny krok naprzód i cieszę się z każdego momentu.

W przyszłym roku planujesz kolejne walki między innymi w swoim kraju, czyli Polsce. Chcesz przekazać coś kibicom z Twojego kraju?

Chciałbym serdecznie podziękować telewizji Polsat Sport, że pokazuje moją walkę, bo bardzo mi na tym zależało. Cieszę się, że mogę się wypowiedzieć po polsku i pozdrowić polską publiczność, rodzinę i przyjaciół. Dziękuję Wam i mam nadzieję, że w przyszłym roku zobaczycie mnie w Polsce!


Wywiad z Izu Ugonohem i jego trenerem w załączonym materiale wideo!