Reprezentacja Włoch w zakończonych w niedzielę mistrzostwach Europy zajęła trzecie miejsce. Najpierw w półfinale Italia dość niespodziewanie przegrała z rewelacją turnieju Słowenią, ale w spotkaniu o brąz pokonała Bułgarów. – Cieszymy się z tego brązowego medalu wywalczonego na mistrzostwach Europy, bo nie było nam łatwo tu grać. Jeszcze kilka tygodni temu braliśmy udział w Pucharze Świata w Japonii, gdzie zajęliśmy drugie miejsce uzyskując tym samym bezpośrednią kwalifikację do igrzysk olimpijskich, a teraz znów musieliśmy walczyć o kolejne trofeum – przyznał Osmany Juantorena, przyjmujący Italii, który w Japonii rozegrał swój pierwszy turniej we włoskich barwach.

– W Pucharze Świata graliśmy dobrze, ale awans na igrzyska rozstrzygał się do ostatniego meczu z Polakami. To było bardzo emocjonujące spotkanie, bo po drugiej stronie siatki stali moi dobrzy przyjaciele – Michał Kubiak i Marcin Możdżonek Ale takie jest życie – zespół polski jest bardzo silny, ale ten mecz to my graliśmy lepiej i stąd taki wynik – wspominał Juantorena, który był kluczową postacią włoskiego zespołu w tym turnieju.

Kubańczyk dołączył do kadry Włoch po nieudanej Lidze Światowej, która zapoczątkowała szereg zmian u Azzurrich. Z drużyną pożegnało się kilku czołowych zawodników, a z posady trenera postanowił zrezygnować Mauro Berruto, którego zastąpił Gianlorenzo Blengini. Wydaje się jednak, że te zawirowania tylko wzmocniły włoski zespół.

 

– Jesteśmy zadowoleni z tego co udało nam się osiągnąć w tych ostatnich dwóch miesiącach, bo mamy przecież nową drużynę, nowego trenera. Mam nadzieję, że ten zespół zaprezentuje się dobrze podczas następnej Ligi Światowej i igrzysk olimpijskich – stwierdził Kubańczyk, który otwarcie przyznaje, że w Brazylii liczy na kolejny medal. – Bardzo chcemy wywalczyć medal w Rio, ale będzie to trudne zadanie.

Polski zespół po zajęciu trzeciego miejsca w Pucharze Świata wciąż musi walczyć o prawo gry na igrzyskach w Rio. Czy w drużynie biało-czerwonych zobaczymy wkrótce innego Kubańczyka, Wilfredo Leona? Osmany Juantorena przyznaje, że to dobry pomysł: – Dlaczego nie? Mam nadzieję, że tak się stanie i Wilfredo zagra w reprezentacji Polski, bo to świetny zawodnik.