Wcześniej obaj wygrali z Czechem Tomasem Polanskym, dlatego bezpośredni mecz decydował o tym, kto awansuje do głównej drabinki (1/32 finału). W ostatnim, siódmym secie Harimoto, najmłodszy uczestnik zawodów w Arenie Ursynów, prowadził 7:3, ale doświadczony Tan Ruiwu nie rezygnował. Wygrał trzy kolejne akcje, lecz wtedy znów niesamowitym talentem błysnął Japończyk. Przy stanie 10:7 jego rywal obronił dwa meczbole; wówczas z pomocą młodziutkiemu Harimoto przyszła... siatka, zdobył 11 punkt i triumfował w całym spotkaniu.

 

Pindera: Skośne oczy mistrzów

 

Bardzo dobrze spisuje się również najstarszy zawodnik turnieju 44-letni Czech Petr Korbel. Wygrał grupę, pokonując w decydującym pojedynku kadrowicza Roberta Florasa 4:2. Korbel będzie musiał jeszcze grać w dodatkowej rundzie tzw. KO. Spotka się z innym reprezentantem Polski Wangiem Zeng Yi.

 

Z racji rozstawienia (gospodarzom przysługują dwa miejsca) w zawodach głównych singlistów wystąpią Daniel Górak i Jakub Dyjas.