Reprezentacja Polski kobiet poczyniła pierwszy porażny krok w stronę awansu do mistrzostw Europy rozgrywanych w Holandii w 2017 roku. Zwycięstwo ze sklasyfikowaną nieco niżej w rankingu FIFA Słowacją było niezbędne, by złapać drugi oddech i poprawić swoją sytuację w grupie po zdecydowanej porażce ze Szwecją 0:3. Spotkanie w Tychach potoczyło się zgodnie z planem: Polki były lepsze i udokumentowały przewagę dwiema bramkami.

Asysta stadiony świata! W roli głównej Ewa Pajor!

Najaktywniejsza w ofensywie biało-czerwonych od początku spotkania była oczywiście zawodniczka VfL Wolfsburg, Ewa Pajor, ale wynik otworzyła Natalia Chudzik. Piłkę z prawego skrzydła do pustej bramki wyłożyła kapitan zespołu, niezwykle aktywna dzisiaj w ofensywie Aleksandra Sikora. Prawa obrończyni podłączyła się do akcji ofensywnej i zagrała perfekcyjnie między linię obrony a bramkarkę rywalek. Trzy minuty później okazję do podwyższenia wyniku miała Pajor - 18-latka mogła trafić do siatki kiedy dostała znakomitą piłkę z lewego skrzydła, jednak uderzyła nieczysto i minęła słupek o dobre dwa metry.

W drugiej połowie gra otworzyła się nieco bardziej i obfitowała w podbramkowe sytuacje. W 52. minucie niezwykły rajd prawą stroną przeprowadziła Ewelina Kamczyk, jednak rywalki zdołały złapać ją tuż przed polem karnym. Przyparta do muru Polka oddała strzał, który po kontakcie z nogą jednej z rywalek niemal przelobowała Marię Korenciową! Bramkarka Słowaczek ledwo wypiąstkowała niewygodną piłkę.

Polki wyznawały dziś zasadę, że najlepszą obroną jest atak, więc starały się dobić rywalki. To udało się w 62. minucie, kiedy rewelacyjną asystą popisała się Ewa Pajor. Triumfatorka Ligi Mistrzów z ostatnich dwóch sezonów zagrała prostopadłą piłkę między dwie obrończynie, a nabiegająca Dominika Grabowska musiała tylko dobić piłkę do siatki obok Korenciowej. Fantastyczna akcja Polek i kolejny gol w kadrze mogącej pochwalić się tytułem najmłodszej zdobywczyni bramki w reprezentacji (15 lutego z reprezentacją Węgier) Grabowskiej.

W końcówce spotkania oba zespoły mogły jeszcze zdobyć po golu, jednak strzały z pola karnego Dany Feckowej i chwilę później Patrycji Balcerzak okazały się niecelne. Polki otworzyły swój dorobek punktowy i będą deptać po piętach Szwedkom - awans wywalczy tylko najlepszy zespół z grupy oraz sześć najlepszych drużyn z drugich miejsc (na osiem grup). Na trybunach zasiadła dziś rekordowa liczba sześciu tysięcy widzów.


Eliminacje do Euro 2017 kobiet: Polska - Słowacja 2:0 (1:0)
Chudzik 17', Grabowska 62'