Kibic, który pojawił się na murawie Parc de Princes natychmiastowo został sprowadzony na ziemię przez stewardów. Po meczu trafił do aresztu, a jego zachowaniem w trakcie spotkania zajmie się francuski wymiar sprawiedliwości. W czwartek postawione zostały mu zarzuty o "zakłócanie przebiegu wydarzenia sportowego i naruszenie nietykalności osób". Grozi mu za to rok więzienia i 15 000 euro grzywny.

 

Policja wszczęła śledztwo przeciwko Lewandowskiemu, bo pił szampana po meczu z Irlandią

Moham'aide, bo tak intruz, który wtragnął na boisko nazywa się na portalach społecznościowych może więc zapłacić za swoje zachowanie bardzo wysoką karę. Na razie wydaje się jednak nie przejmować konsekwencjami zajścia i opublikował na Twitterze kilka zdjęć, które zrobił chwilę przed pojawieniem się na murawie...