W piątkowych meczach siatkarze Cuprum Lubin wygrali z belgijskim Noliko Maaseik 3:1, a PGE Skra Bełchatów wygrała z Galatasaray Stambuł 3:2. w pierwszym sobotnim spotkaniu Cuprum Lubin przegrał z Galatasaray Stambuł 1:3.


Giganci siatkówki: Cuprum Lubin - Galatasaray Stambuł 1:3


Przez długi okres pierwszej odsłony meczu Skra Bełchatów - Noliko Maaseik przewagę mieli siatkarze belgijskiego klubu (7:8, 9:11, 10:13, 12:16). Po drugiej przerwie technicznej siatkarze Skry mozolnie odrabiali straty, a kluczowym momentem seta było pojawienie się w polu zagrywki Nicolasa Marechala. Mistrz Europy dwoma asami serwisowymi dał bełchatowianom prowadzenie 19:18. W końcówce Skra utrzymała przewagę (21:18, 23:21). Wynik premierowej partii na 25:22 skutecznym atakiem z drugiej linii ustalił Nicolas Marechal. W drugim secie wynik długo oscylował wokół remisu (4:4, 10:10, 13:13). Na drugiej przerwie technicznej punkt przewagi mieli siatkarze z Belgii; później powiększyli ją dzięki trudnym zagrywkom Federico Pereyry (17:20). Serwis Karola Kłosa w siatkę dał Noliko Maaseik piłkę setową (20:24), a partię zakończył przestrzelony atak Nicolasa Marechala.

 

W trzeciej partii goście wypracowali przewagę po pierwszej przerwie technicznej, gdy z wyniku 10:8 doprowadzili - po pięciu wygranych akcjach z rzędu do stanu 10:13. Serię ekipy z Belgii przerwał dopiero skuteczny atak Nicolasa Marechala, ale na drugą przerwę to siatkarze Noliko Maaseik schodzili z dwoma punktami zaliczki. Końcówka wyrównana (21:21, 23:23). Zepsuty serwis Federico Pereyry dał Skrze piłkę setową (24:23), wykorzystaną za pierwszym podejściem przez Facundo Conte. W czwartym secie bełchatowianie budowali przewagę po pierwszej przerwie technicznej: po wygraniu czterech akcji z rzędu wyszli na prowadzenie 9:8, a na drugiej przerwie prowadzili już 16:12. Skra prowadziła już 20:16, ale rywale wygrali trzy akcje z rzędu, rozpoczynając walkę punkt za punkt. W końcówce zdołali jednak znów odskoczyć rywalom i po asie serwisowym Nicolasa Marechala zakończyć mecz.

 

PGE Skra Bełchatów zaprezentowała się w Szczecinie bez kontuzjowanych Michała Winiarskiego i Mariusza Wlazłego, ale mimo to okazała się najlepszą drużyną imprezy - jako jedyna z uczestników wygrała dwa mecze. Obok sportowej rywalizacji, głównym celem imprezy jest charytatywna pomoc potrzebującym. W tym roku „Giganci siatkówki” wsparli Zuzę Czachurę. Trzynastolatka ze Szczecina jest sparaliżowana po wypadku samochodowym. Szansą na powrót do zdrowia jest długotrwała i kosztowna rehabilitacja. Kibice siatkówki mieli więc okazję wspomóc Zuzę, przy okazji zobaczyć ciekawą imprezę w gwiazdorskiej obsadzie, a także przeżyć efektowną ceremonię otwarcia imprezy w formie wideomapingu znanego z NBA.

 

 

Wyniki turnieju:

 

 

Piątek, 23 października:


Cuprum Lubin - Noliko Maaseik 3:1
(25:15, 25:19, 21:25, 25:18)
PGE Skra Bełchatów - Galatasaray Stambuł 3:2 (25:18,23:25,25:21,18:25,15:11)


Sobota, 24 października:



Cuprum Lubin - Galatasaray Stambuł 1:3 (25:23, 23:25, 24:26, 23:25)
PGE Skra Bełchatów - Noliko Maaseik 3:1 (25:22, 21:25, 25:23, 25:22)