Chorwacki bramkarz wpuścił aż 34 bramki, a Vive zagrało bardzo kiepsko przegrywając różnicą aż dziesięciu bramek. Na osłodę Marinowi Sego pozostaje wyróżnienie w postaci nominacji do TOP5 parad minionej kolejki: co prawda Chorwat zamyka stawkę, jednak musiał uznać wyższość uznanych w Europie firm: Mirko Alilovicia czy Nicklasa Landina.


TOP5 interwencji: KLIK