Przed sobotnim spotkaniem większość hiszpańskich komentatorów uznawało Muguruzę nie tylko za faworytkę półfinału, ale też za potencjalną zwyciężczynię WTA Finals w Singapurze.

 

Garbine gra w tym sezonie rewelacyjnie i okazała się czarnym koniem turnieju, wygrywając niełatwą Grupę Białą - przypomniał dziennik „Mundo Deportivo”. Gazeta w swoim internetowym wydaniu odnotowała, że Radwańska przerwała pasmo ośmiu meczów Muguruzy bez porażki.

 

WTA Finals: Kvitowa rywalką Radwańskiej w finale w Singapurze!

 

Z kolei dziennik „As” twierdzi, że rewelacyjnie grająca w sobotnim półfinale Polka znacznie przewyższała Muguruzę. Wskazuje, że w trzecim secie krakowianka zaprezentowała się jako bardziej dojrzała tenisistka, grająca bardzo dobrze w defensywie. - Wspaniała Radwańska przerwała marzenia Garbine Muguruzy o finale po meczu pełnym dramaturgii i walki - napisał w swoim internetowym wydaniu „As”.

 

Gazeta przypomniała, że polska tenisistka w każdym secie szybko uzyskiwała przewagę, zmuszając Muguruzę do odrabiania strat. Odnotowała, że wskazówki trenera 21-letniej Hiszpanki nie pomogły i pretendentka do finału po zbyt pasywnej grze musiała uznać wyższość rywalki.

 

Po pięciu tegorocznych pojedynkach między Radwańską i Muguruzą wynik brzmi 1-4. Tym razem, po raz pierwszy górą była Polka - odnotował „As”.

 

Tymczasem w ocenie reporterów „Radia Marca” Muguruza zaprezentowała się w sobotnim meczu znacznie poniżej swoich oczekiwań. Uważają oni, że wynikało to ze zmęczenia po trudnym piątkowym spotkaniu z Petrą Kvitovą.

 

Dziennikarze rozgłośni twierdzą, że Radwańska w pełni zasłużenie pokonała Muguruzę. Zaznaczają, że Polka zawiesiła wysoko poprzeczkę młodej zawodniczce z Hiszpanii. - Garbine w ostatnich meczach była w świetnej formie, ale w sobotę Radwańska zagrała rewelacyjnie i postawiła trudne warunki, którym Muguruza nie sprostała. 26-letnia Polka przewyższyła ją świeżością i doświadczeniem - podsumowało „Radio Marca”.

 

Rozgłośnia przypomniała, że początkowy przebieg meczu nie zapowiadał porażki Muguruzy. Odnotowała, że Hiszpanka mogła czuć się zbyt pewna siebie po czterech tegorocznych zwycięstwach nad Polką. Mogłą ją też zwieść pozorna słabość fizyczna Radwańskiej, która podczas meczu korzystała z pomocy fizjoterapeuty.

 

Krakowianka postawiła wszystko na jedną kartę, rzucając przeciwko Garbine cały zapas swojej energii - podkreśliła hiszpańska stacja radiowa.

 

Francuskie "Le Figaro" wskazało brak doświadczenia jako główną przyczynę porażki Muguruzy. - "Doświadczenia nie da się kupić w sklepie". To zdanie doskonale oddaje scenariusz pierwszego półfinału turnieju Masters w Singapurze. W wieku 22 lat Garbine Muguruza po raz pierwszy w karierze grała w imprezie kończącej sezon. Wszystko układało się idealnie - wygrała trzy mecze w grupie, bez problemu awansując do półfinału - napisali Francuzi.



- Tam jednak młoda Hiszpanka nie wytrzymała ciśnienia. Pojawił się strach przed wygraną z Agnieszką Radwańską, dla której Muguruza był zmorą w tegorocznych spotkaniach. W poprzednich czterech starciach Radwańska przegrywała: w Sydney, Dubaju, na Wimbledonie, a także w Pekinie. Każda seria musi się jednak kiedyś skończyć...