Mecz rozpoczął się od imponujących parad obu bramkarzy. W bramkach każdego z zespołów stanęli dziś porządni specjaliści, więc przez pierwszy kwadrans mogliśmy podziwiać parady zarówno Handanovicia, jak i Szczęsnego. Najlepszą akcję dla Romy miał w 23. minucie Edin Dzeko, który miał przed sobą wyłącznie pustą bramkę, jednak w ostatniej chwili zdołał zablokować go D'Ambrosio.

Glik i spółka złamali się w ostatniej z chwil. Derby Turynu dla Juve!

Przeważali rzymianie, jednak na prowadzenie wyszli gospodarze. Do akcji ofensywnej podłączył się defensywnie usposobiony Gary Medel. Chilijczyk płasko huknął z dystansu 30 metrów, a strzał był na tyle precyzyjny, że nie dał szans Szczęsnemu. To był jednak dzień jego vis a vis, bowiem Handanović - szczególnie w drugiej połowie - bronił jak z nut. Słoweniec wyciągnął 3-4 dogodne sytuacje Romy, który ambitnie dążyła do wyrównania.

Sytuacja gości skomplikowała się na kwadrans przed końcem, gdy drugą żółtą kartkę otrzymał rozgrywający Giallorossich, Miralem Pjanić. Końcówka była bardzo szarpana, bowiem obie drużyny miały swoje szanse do zdobycia goli, jednak wynik ostatecznie pozostał bez zmian. Inter pokonał Romę 1:0 w meczu na szczycie i został nowym liderem Serie A.

Inter Mediolan - AS Roma 1:0 (1:0)
Medel 31'