Chodzi  o starcie  z Gieorgijem Szczennikowem, po którym Young efektownie upadł na ziemię. Sędzia karnego nie uznał, Anglik został wygwizdany, ale największe reperkusje czekały go dopiero po meczu. - Takie zachowanie nie powinno być akceptowane w takim klubie, jak Manchester United. To w jaki sposób chciał wywalczyć rzut karny jest skandaliczne. Nie można mówić o pomyłce, bo on zachowuje się tak w 9 na 10 przypadków. Robił tak w każdym klubie, w którym grał. To upokarzające zachowanie i Ashley o tym wie – stwierdził Keane w pomeczowym komentarzu dla stacji ITV.

 

Benzema stanie przed sądem! Francuz przyznał się do szantażu?


Za podobne zachowanie Young został już kiedyś ukarany grzywną przez Sir Alexa Fergusona, a w 2013 roku oberwało mu się z kolei od Davida Moyesa: - Nie chcę, żeby moi zawodnicy dopuszczali się czegoś tak niegodnego, jak nurkowanie – ostrzegł swojego zawodnika po meczu z Crystal Palace. Roy Kean poszedł o krok dalej: „Jeśli Ashley Young jest zawodnikiem Manchesteru United, ja jestem Chińczykiem” – spuentował Irlandczyk.
Manchester United pokonał w rezultacie CSKA 1:0 i wysunął się na pierwsze miejsce w grupie B. Przed nimi mecze z PSV i VfL Wolfsburg. Moskiewski klub zamyka natomiast tabelę grupy.