Imponująca liczba nie zawiera danych z Azji (tylko konta z Ameryki i Europy mogą zgłaszać się do beta testów), więc możemy spodziewać się jeszcze większej eksplozji zainteresowania strzelanką Blizzarda. Ich najpopularniejsza gra, World of Warcraft, miała w szczytowym okresie 12 milionów abonentów (2011 rok). Teraz oscyluje w granicach 5 milionów, co oznacza że zainteresowanie Overwatchem już teraz jest rekordowo wysokie. 

 

Należy też wziąć pod uwagę, że chęć wzięcia udziału w beta testach wymagała specjalnego potwierdzenia w ustawieniach konta Battle.net. To oznacza, że spora część graczy albo dopiero zgłosi się do udziału w testach, albo zainstaluje grę już na etapie otwartej bety.

 

Dalej nie wiadomo jak Blizzard chce zarabiać na swoim najnowszym dziecku. Sporo mówi się o mikropłatnościach, które miałyby odblokowywać opcje dodatkowego personalizowania wyglądu postaci czy broni. Więcej szczegółów na pewno poznamy podczas BlizzConu 6 i 7 listopada.

 

Każdego dnia coraz więcej ludzi ustawia się w kolejce po Overwatch. 7 milionowa społeczność będzie musiała jeszcze poczekać. Jak na razie dostęp otrzymali tylko popularni streamerzy i profesjonalni gracze z podobnych strzelanek (jak Team Fortress 2). Na szczęście Blizzard planuje sprawdzić wydajność swoich serwerów podczas otwartych weekendów, więc szersze grono graczy już niedługo będzie miało okazje sprawdzić się w najnowszej produkcji sygnowanej marką Activision Blizzard.