Rosjanie, którzy w towarzyskim turnieju będą półfinałowymi rywalami Polaków przyjechali do naszego kraju w 25-osobowym składzie. W tak licznej grupie jest jednak tylko ośmiu graczy, którzy stanowili o sile reprezentacji na ostatnim mundialu. Nowi selekcjonerzy Dmitrij Torgowanow i Lew Woronin już w decydujących meczach eliminacji EURO 2016 postawili na młodość. Trzon rosyjskiej kadry to jednak cały czas doświadczeni szczypiorniści, jak Timur Dibirow, Siergiej Gorbok czy Paweł Atman.

Znamy składy rywali Polaków! Silna Szwecja, osłabiona Hiszpania

Ten ostatni wraca do kadry, w której nie wystąpił od klęski na mistrzostwach w Katarze. W tym czasie w reprezentacji nadal brylował Dibirow, który wraz z Daniłem Sziszkariewem był najskuteczniejszym strzelcem Rosji w eliminacjach. Jak groźne są skrzydła Sbornej przekonali się ostatnio w Lidze Mistrzów piłkarze ręczni Vive Tauronu Kielce, którym ci dwaj, na co dzień zawodnicy Vardaru Skopje, rzucili 12 bramek. A przecież 8 trafień w tamtej potyczce dorzucił jeszcze Gorbok...

W Gdańsku w reprezentacji Rosji zaprezentują się także dwaj gracze, którzy na co dzień występują na polskich parkietach. Mowa o bramkarzu Vadimie Bogdanowie z puławskich Azotów, a także o rozgrywającym Orlen Wisły Płock Dmitriju Żytnikowie.

Gra przed polską publicznością to także nie pierwszyzna dla kolegi klubowego Żytnikowa - Rodrigo Corralesa, który znalazł się w kadrze Hiszpanii powołanej przez Manolo Cadenasa. Bramkarz Orlen Wisły powinien dostać więcej minut na zaprezentowanie swoich nieprzeciętnych umiejętności pod nieobecność Arpada Sterbika.

Sterbik to nie jedyny zawodnik pominięty przy powołaniach przez hiszpańskiego selekcjonera. W Gdańsku nie zagrają także takie gwiazdy jak Julen Aginagalde, Joan Canellas czy najskuteczniejszy ostatnio w kadrze Valero Rivera. Do Polski przyjadą za to kolejni szczypiorniści Vardaru Skopje Jorga Maqueda i Alex Dujszebajew, a także podpory hiszpańskiej defensywy: Viran Morros oraz Gedeon Guardiola.

W prawie najmocniejszym składzie nad Bałtyk zawitają natomiast reprezentanci Szwecji. Trenerzy Staffan Olsson i Ola Lindgren poważnie traktują potyczkę z Hiszpanią, która będzie rywalem Trzech Koron w fazie grupowej mistrzostw Europy, dlatego do Polski zabrali najostrzejsze szable.

W Trójmiejście zobaczymy więc dwójkę z Flensburga w osobach bramkarza Mattiasa Anderssona i rozgrywającego Johana Jakobssona. Z powodu kontuzji zabraknie ich kolegi klubowego Jima Gottfridssona - odkrycia eliminacji EURO 2016. Niewykle mocno obstawione są także skrzydła, na których Szwedzi mogą liczyć na Jonasa Kallmana i skutecznego do bólu Niclasa Ekberga. Szwedzkie koło zamyka się natomiast na... Andreasie Nilssonie - kołowym Veszprem.