Praktycznie od połowy grudnia polscy piłkarze ręczni będą przygotowywać się do mistrzostw Europy, których będą gospodarzami, a zostaną one rozegrane w dniach 15-31 stycznia 2016 roku. W planach mają m.in. zgrupowanie w Hamburgu i turniej towarzyski w Hiszpanii.

 

W niedzielę biało-czerwoni zakończyli jeden z pierwszych etapów przygotowań, jakim był dwudniowy turniej w Gdańsku. Zajęli w nim drugie miejsce po finałowej porażce z Hiszpanią (20:23).

 

"Zagraliśmy z pewnością z mniejszą konsekwencją niż w sobotniej konfrontacji z Rosją (27:21). Nie zaprezentowaliśmy - zwłaszcza w ataku - tego, co sobie przed meczem założyliśmy. Słabo wyglądało szczególnie przejście z obrony do ofensywy. Nie wykorzystaliśmy też wielu dobrych sytuacji, chwilami również niepotrzebnie improwizowaliśmy i graliśmy zbyt indywidualnie. Do samego końca walczyliśmy jednak przy świetnym dopingu kibiców o jak najlepszy rezultat" - skomentował niemiecki trener biało-czerwonych Michael Biegler.

 

Jak podkreślił Biegler, w tym momencie trudno wyrokować, w jakim składzie Polacy wystąpią w tej imprezie.

 

"W Gdańsku nie było Krzysztofa Lijewskiego, Michała Szyby i Andrzeja Rojewskiego, czyli całego prawego rozegrania. Zabrakło także Kamila Syprzaka, Mariusza Jurkiewicza i Grzegorza Tkaczyka. Ten ostatni ze względów rodzinnych nie mógł wziąć udziału w listopadowych przygotowaniach, ale zadeklarował, że w grudniu będzie do naszej dyspozycji" - wyliczył szkoleniowiec, który poinformował także, jak będą wyglądać przygotowania biało-czerwonych do styczniowego turnieju.

 

"13 grudnia czeka nas trening w Warszawie, po którym pojedziemy na obóz do Hamburga, który potrwa do 24 grudnia. Po świętach mamy w planie krótkie zgrupowanie i turniej we Wrocławiu, natomiast na początku roku, od 3 stycznia, będziemy trenować w Krakowie, w hali, w której będziemy grać podczas mistrzostw. Z kolei w dniach 7-10 stycznia weźmiemy udział w towarzyskim turnieju w Hiszpanii. W Irun zagrają także gospodarze oraz Szwedzi i Brazylijczycy" - powiedział.

 

Wybór Hamburga na miejsce zgrupowania nie jest zapewne przypadkowy, gdyż Biegler na co dzień pracuje w tamtejszym klubie HSV.

 

"Zapewniam, że obowiązki klubowe nie będą w żadnym wypadku kolidować z reprezentacyjnymi" - podkreślił Niemiec.

 

W Krakowie biało-czerwoni zameldują się ponownie 13 stycznia, by dwa dni później meczem z Serbami zainaugurować udział w ME. W pierwszej rundzie ich rywalami będą także Macedończycy i broniący tytułu Francuzi.