Mistrz świata z 2014 roku po wizycie w Brazylii zaznaczył tylko, że na pewno nie będzie w Rio potrzebował kurtki zimowej oraz przyznał, że caipirinha - popularny lokalny drink - jest świetny.

 

 

 

 

Z kolei Froome, nowy kolega Kwiatkowskiego z ekipy Sky, nie ukrywa, że w sezonie 2016 interesują go dwa sportowe cele - Tour de France i igrzyska olimpijskie. Zamierza wystąpić w obu imprezach, choć czasowo dzielą je niespełna dwa tygodnie.

 

 

Hit w Bełchatowie!

 

 

Urodzony w Kenii zawodnik po zapoznaniu się z trasami wyścigów - indywidualnego na czas i ze startu wspólnego - przyznał, że obie bardzo mu odpowiadają. Triumfator ostatniej "Wielkiej Pętli" znany jest ze swych umiejętności jazdy w terenie górskim.

 

Trasa olimpijskiej "czasówki" ma prawie tysiąc metrów podjazdu, a jej długość liczy łącznie 59,6 km. Z kolei suma wspinaczek na pętli wyścigu szosowego przekracza pięć kilometrów, a kolarze będą mieć do pokonania 256,4 km.

 

Oba wyścigi będą bardzo trudne, ale jeśli forma przyjdzie na końcówkę TdF, to i w igrzyskach powinienem się liczyć - podsumował Froome.

 

O swoich olimpijskich ambicjach głośno wspominają też m.in. Hiszpan Alberto Contador i Kolumbijczyk Nairo Quintana.

 

Od zawsze marzę o triumfie w Tour de France. Byłem w nim już dwa razy drugi i czuję, że stać mnie na zwycięstwo. Jednak w przyszłym roku równie ważne będą igrzyska, szczególnie, że trasa będzie wyjątkowo górzysta. Jestem to winny rodakom i krajowi - podkreślił Quintana.