Kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski mówił, że polski zespół poważnie potraktuje mecze towarzyskie z Islandią i Czechami, bo oprócz stylu i schematów taktycznych, ważne jest zwycięstwo. - My również chcemy wygrać. Wiemy, że to jest mecz towarzyski, ale poczucie dumy, kiedy zwyciężamy jest bardzo motywujące. Zdajemy sobie sprawę z klasy polskiego zespołu i z tego, że czeka nas trudny mecz. Jednak na pewno poczucie dumy w związku z awansem do Euro będzie nas dodatkowo napędzało – powiedział Gunnarsson.

 

Lagerbaeck: Naszą siłą jest młodość i spore doświadczenie

 

Awansując do przyszłorocznych mistrzostw Europy, Islandia po raz pierwszy zapewniła sobie udział w turnieju tej rangi. - Szczerze mówiąc, każdy mecz we Francji będzie dla nas trudny. Wszyscy uczestnicy Euro 2016 to klasowe zespoły. Nie mamy preferencji odnośnie grupowych rywali. Przed każdym spotkaniem zawsze będziemy zmotywowani i pewni siebie. Każdy mecz będzie dla nas dużym wyzwaniem. Nie możemy już się doczekać tego turnieju. Naszym celem jest dojście tak daleko, jak to będzie możliwe, a reszta okaże się na boisku – zadeklarował defensywny pomocnik Cardiff City.

 

Islandczycy dosyć niespodziewanie awansowali do przyszłorocznych mistrzostw Europy. W grupie A wyprzedzili ich tylko Czesi – wtorkowi rywale biało-czerwonych. Jednak podopieczni Larsa Lagerbaecka okazali się lepsi m.in. od Turków i Holendrów. - Na pewno mecz przeciwko Turcji był dla nas kluczowy (3:0 w pierwszej kolejce). Pokazaliśmy wówczas na co nas stać, ale jednocześnie zawiesiliśmy poprzeczkę dosyć wysoko. Po tym spotkaniu poczuliśmy, że cały naród nas wspiera. To było wspaniałe uczucie. Największym zaskoczeniem według nas było jednak spotkanie z Holandią (2:0 w trzeciej kolejce). Przed żadnym meczem nie jesteśmy zastraszeni, czy zestresowani. Jesteśmy natomiast skupieni i nastawieni na zwycięstwo. Wiadomo, że nie jesteśmy najlepszą drużyną na świecie, ale cechuje nas ogromna determinacja – podkreślił 26-letni zawodnik.

 

Dodał, że funkcja kapitana jest dla niego wyjątkowa. - Byłem szczęśliwy, kiedy zostałem kapitanem, ponieważ zawsze wiedziałem, że drzemią we mnie cechy lidera. Jednak tak naprawdę w naszym zespole jest 11 liderów. Zawsze chodziło nam o to, aby ze sobą dobrze współpracować i osiągać dobry wynik. Cały czas staramy się robić postępy i się rozwijać – zakończył Gunnarsson.

 

Spotkanie Polska – Islandia odbędzie się w piątek na Stadionie Narodowym w Warszawie o godz. 20.45.