Mateusz Majak: Tak się składa, że gdy pojawiasz się na boisku grając dla reprezentacji to zdobywasz bramkę. Notujesz typowe wejście smoka, więc jak tak dalej pójdzie to wszystkie mecze w kadrze będziesz zaczynał na ławce. Adam Nawałka będzie miał świetnego asa w rękawie.

 

Bartosz Kapustka: Jestem bardzo dumny, że strzeliłem gola Islandczykom. Dla mnie każda minuta spędzona na boisku jest na wagę złota. Zbieram kolejne, nowe doświadczenia i mam pole do popisu, żeby udowodnić, że w tej reprezentacji nie jestem przypadkowo.

 

Robisz spory krok w stronę Euro. Notujesz kolejne pozytywne wejście, a do tego druga bramka. Selekcjoner Adam Nawałka zapewne postawi duży plus przy Twoim nazwisku.

 

Bardzo się z tego powodu cieszę. Wyjazd na Euro byłby dla mnie wielkim wydarzeniem. Będę dążył do tego z całych sił. Czasu nie ma jakoś strasznie dużo, ale wierzę, że wszystko przede mną.

 

Islandia nie taka straszna jak ją malują? Czy z Twojej perspektywy wyglądało to trochę inaczej?

 

Trudno jest jednoznacznie stwierdzić. Wyszli z bardzo mocniej grupy i awansowali na Euro, a za to należy im się wielki szacunek. W pierwszej połowie sprawili nam wiele trudności. Określiłbym ich jak klasowego rywala, ale my w drugiej połowie udowodniliśmy swoją wartość.

 

Całą rozmowę z Bartoszem Kapustką zobacz w materiale wideo.