Tomasz Swędrowski:  Gratuluję Mariusz! Sroga zemsta trafiła na Lotos Trefl Gdańsk. Poprzednie spotkanie z Asseco Resovią - przegrane przez was 1:3 -  miało, z różnych względów, nerwową końcówkę. Mocno zmobilizowani przystąpiliście do dzisiejszego spotkania i tym razem większych problemów nie było.

 

Mariusz Wlazły: Chciałbym przeprosić kibiców za te nerwy w poprzednim meczu. Sędziowie to też ludzie, czasami się mylą, czasami mają rację. Ja za swoje zachowanie i za zachowanie swoich kolegów chciałbym przeprosić i już do tego nie wracać. Tamten mecz nie wyszedł nam tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Dzisiaj było kolejne ligowe spotkanie. Zemsta to za dużo powiedziane. Do meczu z Lotosem bardzo dobrze się przygotowaliśmy. Staraliśmy się przede wszystkim narzucić swoje tempo gry i w tym spotkaniu nam się to udało.

 

Polscy siatkarze uczcili pamięć ofiar zamachów w Paryżu (WIDEO)

 

Te trzy punkty zostały błyskawicznie odrobione. Pamiętajmy o tegorocznym regulaminie PlusLigi. Tu wszystko dość szybko się toczy: porażka w dwóch meczach za trzy punkty może być stratą nie do odrobienia. Dziś patrząc na waszą grę ręce same składały się do oklasków. Ale to jest dopiero początek sezonu, przed wami Cucine Lube Banca Macerata - trudna przeszkoda w Lidze Mistrzów. Jak Ty się zapatrujesz na to spotkanie?

 

Liga toczy się bardzo szybko i trzeba przygotowywać się ze spotkania na spotkanie. Mało trenujemy, robimy tylko najpotrzebniejsze rzeczy i o oczywiście trzeba jeszcze przygotować się w tym czasie do każdego meczu od strony taktycznej. Teraz musimy zostawić to, co się tu stało, wyczyścić głowy i myślę, że już od poniedziałku zaczniemy przygotowania do meczu z Włochami. Wtedy będę mógł coś więcej powiedzieć...

 

Czyli widzimy się w Łodzi, gdzie zagracie w trochę innej scenerii, w obecności 12. tysięcy kibiców…

 

W Łodzi, przy tak dużym zainteresowaniu kibiców rozgrywa się fajne mecze. Liczymy na obecność naszych sympatyków w Atlas Arenie i mam nadzieję, że to będzie dla nich interesujące widowisko.

 

Rozmowa z kapitanem Skry Mariuszem Wlazłym w złączonym materiale wideo.  Transmisja meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów: PGE Skra Bełchatów - Cucine Lube Civitanova w  Polsacie Sport, w środę 18 listopada od godziny 18.00.