Według Marki, możliwy jest również powrót Alvaro Moraty, który latem 2014 roku zmienił Real Madryt na Juventus za 12 milionów euro. A wszystko przez wybryk Karima Benzemy.

 

Jak na razie Królewscy wspierają Francuza - Florentino Perez nie bierze nawet pod uwagę, że Benzema miałby w najbliższej przyszłości opuścić klub. Dziennikarze Marki twierdzą jednak, że w biurze prezydenta Realu znów głośno o Moracie i Lewandowskim, który upokorzył kiedyś Real czterema bramkami. Klub z Madrytu już zresztą się kiedyś o niego starał - tuż przed podpisaniem kontraktu z Bayernem. Kolejna próba miała ponoć miejsce latem tego sezonu. Perez miał wysłać do Monachium dwóch swoich ludzi, ale i tym razem poniósł klęskę.

Na drodze Realowi stoi w dużym stopniu Pep Guardiola, były trener Barcelony, który nie wyobraża sobie składu bez Polaka. Ale... niedługo Pepa Guardioli w Bayernie może już nie być. Ostatnio mówiło się, że zastąpi go Carlo Ancelotti.

Dla Marki wypowiedział się też agent piłkarza, Cezary Kucharski: - Oczywiście, odczuwamy zainteresowanie Realu. Przedstawiciele klubu kontaktowali się z nami w ostatnich miesiącach... Ostatnio ciągle mnie pytają o jego przyszłość. Manchester? Ta, ciągle pada. Barcelona lub Madryt? To jedyne silne kluby w Hiszpanii, liga jest średnia. Na razie Robert zostaje w Monachiu. Ma tu dobre warunki do życia i pracy.