Rafael Nadal z przytupem zameldował się w londyńskim ATP Finals. Pojedynek ze Stanislasem Wawrinką zapowiadał się na wyrównany, bowiem na przeciwko siebie stanęły numery 4. i 5. rankingu ATP. Ubiegłoroczny finalista turnieju mimo fatalnego początku dość szybko objął inicjatywę i mimo gry gem za gem, to Hiszpan rozdawał karty. Bardzo długi gem na 5:3 dla Nadala niejako ustawił spotkanie: był momentem załamania dla Szwajcara.

Murray mistrzem końcówek. Zwycięstwo faworyta gospodarzy po świetnym meczu

Nadal ostatecznie wygrał pierwszego seta do trzech, zaś w drugim gra jego rywala kompletnie się załamała. Przegrane serwisy na 1:2 i 1:4, ledwie dwudziesto-kilku procentowa skuteczność piłek po drugim serwisie i nadzwyczaj duża liczba błędów własnych zwiastowały łatwą przeprawę dla leworęcznego Hiszpana. Ten dość spokojnie wygrał drugą partię 6:2 i cały mecz 2:0.


Stanislas Wawrinka - Rafael Nadal 0:2 (3:6, 2:6)