Dynamo Kijów pewnie rozprawiło się z Olimpikiem Donieck na wyjeździe 3:0. Bramki dla lidera ligi ukraińskiej zdobywali Junior Moraes, Denys Garmash i Oleg Gusev z rzutu karnego. Łukasz Teodorczyk pojawił się na boisku w 77. minucie zmieniając strzelca pierwszej bramki, gdy rezultat był już ustalony. Polak popisał się dwiema dobrymi okazjami, będąc bliskim pokonania golkipera rywali.

Tajemnicza organizacja, handel ludźmi i jedno marzenie. Piłkarz chce ratować ludzi

Teodorczyk doznał poważnej kontuzji w maju tego roku i od tamtej pory praktycznie nie pojawiał się na boisku. Do składu Dynama wrócił 27 października w meczu Pucharu Ukrainy z Obolon-Brovar i ustalił wynik meczu na 5:0 w 80. minucie. Pucharowy gol nie wpłynął znacząco na jego pozycję w pierwszym zespole, bowiem w lidze zagrał tylko kwadrans w spotkaniu ze Stalą Dniprodzierżyńsk. Dynamo wygrało wówczas 2:0 po trafieniach Andrija Yarmolenki w końcówce.

Dzisiaj Teodorczyk dostał kolejną szansę i wydaje się, że przybliży go ona do większej ilości szans. Piętnaście ostatnich minut z Olimpikiem Donieck to duża aktywność Polaka i dwie dogodne okazje, które sam sobie wypracował. Czy byłego napastnika Lecha stać na odbudowanie formy i odzyskanie roli największego jokera w talii Serhija Rebrowa?


Skrót krótkiego występu Teodorczyka w załączonym materiale wideo.