Zagłębie nie wygrało ligowego spotkania od ponad dwóch miesięcy i w ligowej tabeli zajmuje słabe, dwunaste miejsce. W dużo lepszych humorach są podopieczni trenera Roberta Podolińskiego, gdyż w ostatnich sześciu spotkaniach zanotowali trzy zwycięstwa i tyle samo remisów.

 

Cezary z Pazurem: Awantura o... Kapustkę
 

Początkowa faza meczu pełna była chaotycznej gry, gdyż obie strony były bardzo niedokładne. Z czasem gra się rozkręciła. Podbeskidzie atakowało i otworzyło wynik w 41. minucie meczu. Bramkę zdobył kapitan Robert Demjan. Gospodarze cieszyli się z prowadzenia tylko pięć minut, bo tuż przed końcem pierwszej połowy wyrównał Jarosław Jach, o którym - z uwagi na dobre występy w kadrze U-21 - mówiono w ostatnim czasie w kontekście reprezentacji.

Zagłębie przejęło inicjatywę, czego efektem był szybko strzelony gol przez Łukasza Janoszkę. Po zdobytej bramce „Miedziowi” lekko się cofnęli, więc atakować musiało Podbeskidzie. Blisko wyrównania był Demjan, jednak po jego strzale i interwencji Martina Polacka piłka trafiła w słupek. „Górale” atakowali do samego końca, lecz nie byli już w stanie odwrócić losów spotkania.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Lubin 1:2 (1:1)

 

Bramki: Róbert Demjan 41 - Jarosław Jach 45, Łukasz Janoszka 49 sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
widzów: 4078.

Podbeskidzie: Emilijus Zubas - Adam Pazio, Krystian Nowak, Kristián Kolčák (71, Frank Adu Kwame), Adam Mójta - Jakub Kowalski (84, Kamil Jonkisz), Adam Deja, Kōhei Katō, Mateusz Możdżeń,  Mateusz Szczepaniak - Róbert Demjan.

Zagłębie: Martin Polaček - Damian Zbozień, Ľubomír Guldan, Jarosław Jach, Đorđe Čotra -  Łukasz Janoszka (86, Ján Vlasko), Łukasz Piątek, Jarosław Kubicki, Krzysztof Janus (77, Aleksandar Todorovski) - Michal Papadopulos (66, Adrian Rakowski), Krzysztof Piątek.

żółte kartki: Deja, Mójta - Jach, Rakowski.