Bilans Królewskich w tym sezonie nie był wcale zły: przed sobotnią klęską, w jedenastu poprzednich meczach ponieśli zaledwie jedną porażkę (2:3 z Sevillą) i zajmowali drugie miejsce w tabeli. W Lidze Mistrzów Real zapewnił sobie awans do czołowej szesnastki już po czterech seriach gier fazy grupowej. Mimo to kibice kręcili nosem na styl gry drużyny prowadzonej przez zatrudnionego na początku czerwca Beniteza. Wydaje się, że porażka z Barceloną przepełniła czarę goryczy... 

 

El Clasico: Madryt w rozpaczy. Barcelona upokorzyła Real na Bernabeu, blisko manity!

 

Gwizdy, złość, frustracja... Białe chusteczki na pożegnanie Rafy Beniteza - tak kibice reagowali po klęsce Realu Madryt w sobotnim El Clasico. Wynik 0:4 w starciu z odwiecznym rywalem i to w dodatku na Santagio Bernabeu to był cios w serce dla kibiców Realu. Do grona krytyków opiekuna Królewskich szybko dołączył największy gwiazdor drużyny - Cristiano Ronaldo. "Albo Rafael Benitez, albo ja" - miał powiedzieć dziennikarzom La Gazzetta dello Sport. To ultimatum postawione przez Portugalczyka prezesowi klubu Florentino Perezowi wywołało kolejną falę spekulacji. Ci którzy domagają się głowy Beniteza, tworzą również listę kandydatów na jego miejsce, wśród nich bardzo często wymieniany jest Zinedine Zidane.

 

43. letni Francuz, który z drużyną narodową wywalczył mistrzostwo świata (1998) i mistrzostwo Europy (2000), w latach 2001-06 reprezentował barwy Realu Madryt. Z Królewskimi triumfował w 2002 roku w Lidze Mistrzów, a obecnie trenuje zespół rezerw tego klubu. Jak sam zainteresowany skomentował te spekulacje?

 

"Jestem trenerem drugiego zespołu, a Rafael Benitez prowadzi pierwszą drużynę. To jest na ten moment dobre rozwiązanie. Wciąż mam wrażenie, że czegoś mi brakuje, by móc zostać trenerem Realu. Przede mną wciąż jeszcze wiele pracy" - ocenił całą sytuację Zidane.

 

 

O tym, że Zidane powinien wkrótce zasiąść na ławce Realu są przekonane francuskie media, które podkreślają, że ma on dobry kontakt z większością gwiazd Królewskich, z Cristiano Ronaldo na czele. Jego kandydaturę wspierają również byli piłkarze. Bixente Lizarazu po El Clasico powiedział: "To jest odpowiedni czas, by Zizou wziął stery Realu Madryt. Przypominam, że Pep Guardiola również prowadził drużynę rezerwową, zanim stał się wielkim trenerem Barcelony." Słynny Brazylijczyk Rivaldo napisał na Instagramie: "Real Madryt ma już nowego trenera - Zidane. Uważam, że nadszedł czas, aby dać mu szansę taką, jaką w Barcelonie dostali Guardiola i Luis Enrique"