Po dwóch spotkaniach mistrzostw, w których Polki wygrały z Kubą 27:22 i uległy Szwedkom 30:31 największym pozytywem jest właśnie postawa naszej kapitan. Już po pierwszej potyczce z Kubankami Kudłacz-Gloc zajmowała pierwsze miejsce w zestawieniu najskuteczniejszych piłkarek ręcznych z 11 bramkami na koncie. Po dwóch kolejkach Polka może pochwalić się 17 trafieniami, co daje jej jak na razie 2. lokatę, tuż za plecami Estavany Polman - gwiazdy reprezentacji Holandii, z którą zmierzymy się na zakończenie fazy grupowej MŚ.

Sędziowie i polski delegat nie uznali bramki. Zostali wykluczeni z MŚ

"Kudi" jest także bardzo wysoko (5. miejsce) w klasyfikacji najczęściej asystujących z dziesięcioma decydującymi podaniami do swoich koleżanek. W tym zestawieniu znalazła się także nasza środkowa rozgrywająca Kinga Achruk, której siedem asyst dało 21. lokatę. Podobnie jak przy najskuteczniejszych, tak i tutaj na czele znajduje się Holenderka. Tym razem jest to jednak Cornelia Groot, która aż 14 razy otwierała innymi zawodniczkom drogę do bramki.

Wysokie miejsca w obu poprzednich zestawieniach sprawiają, że Kudłacz-Gloc nie mogło również zabraknąć w czołówce klasyfikacji kanadyjskiej. 27 punktów za 17 goli i 10 asyst dało jej 1. miejsce, ex aequo z Katariną Bulatović - najskuteczniejszą zawodniczką IO 2012 i ME 2012. Niestety na dalszych miejscach próżno szukać innych Polek. Jest za to reprezentantka Chin, czyli najbliższego rywala biało-czerwonych - Zhao Jiaqin, która plasuje się na 19. lokacie z 11 asystami i 5 bramkami.

Wśród szczypiornistek najczęściej przechwytujących podania mamy natomiast małą sensację - dwa pierwsze miejsca okupują Kubanki Gleinys Reyes i Livia Veranes, które swoje statystyki podrasowały w meczu z Polską. Za to patrząc na klasyfikację najczęściej blokujących możemy być w lekkim szoku, bo liderująca Kelly Dulfer z... Holandii ma aż 9 bloków na koncie, a kolejne zawodniczki są daleko, daleko z tyłu...

Na koniec rzućmy jeszcze okiem na bramkarki, gdzie zdecydowany prym wiodą reprezentantki Rumunii, które jak na razie bronią na kosmicznym poziomie. Paula Ungureanu (61%)i Ionica Munteanu (47%) łącznie mają 55-procentową skuteczność interwencji i jeśli tak dalej pójdzie każdej z drużyn przeciwnych wybiją z głowy piłkę ręczną. Polki (27%) jak na razie wypadają więc przy nich blado, choć cieszyć może skuteczność Anny Wysokińskiej przy rzutach karnych (40%). Polka odbiła 2 na 5 rzutów rywalek.

Wszystkie statystyki po 2. kolejkach można zobaczyć TUTAJ.