Lechici po ostatnim w tym roku meczu z Piastem Gliwice (20 grudnia) otrzymają trzytygodniowe urlopy. Pierwsze zajęcia po przerwie świątecznej odbędą się w Poznaniu, a już po trzech dniach, 14 stycznia drużyna wyleci na tydzień do Larnaki. Jednym ze sparingpartnerów ma być węgierski Videoton Szekesfehervar, którego poznaniacy wyeliminowali w walce o awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej.

 

Legia zimą na Maltę, bo Czerczesow nie chce do Turcji. Polityka

 

Klub zastanawiał się nad wyborem Turcji i Malty jako miejsc zgrupowań, ale ostatecznie zdecydował się na Cypr i Hiszpanię. - Zdecydowaliśmy się na wyjazdy na Cypr i do Hiszpanii, bo tam możemy liczyć na lepszą pogodę i warunki treningowe. Podczas pierwszego zgrupowania w Larnace będzie większy nacisk na ćwiczenia fizyczne - mówił asystent Jana Urbana Kibu Vicuna.

 

Na przełomie stycznia i lutego mistrzowie Polski spędzą 12 dni w miejscowości Alhaurin el Grande, położonej niedaleko Malagi. Tam drużyna będzie miała hotel oraz boisko do swojej wyłączonej dyspozycji. - W Hiszpanii będzie więcej zajęć techniczno-taktycznych. Zagramy też kilka sparingów, nie wiemy w tej chwili dokładnie ile - wyjaśnił drugi trener "Kolejorza".

 

Po 19. kolejkach Lech zajmuje siódme miejsce w tabeli. W najbliższy czwartek (godz. 21.05) w meczu ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Europejskiej zmierzy się z FC Basel. "Kolejorz" ma już tylko teoretyczne szanse na awans.