Suma wszystkich nieszczęść w Rzeszowie! Mistrz Polski przeżywa właśnie wielki kryzys i w weekend przegrał już czwarty na pięć pojedynków w hali Podpromie. Chyba nawet najwięksi pesymiści nie mogli zakładać, że Resovia będzie zbierać we własnej hali regularne lanie.

Leon zablokowany na stojąco! (WIDEO)

Jak jednak nie podpierać się w tej sytuacji teorią o braku szczęścia, gdy zespół z Rzeszowa traci takie punkty! Złe przyjęcie przyjezdnych z Warszawy skończyło się jednym z najbardziej kuriozalnych punktów tego sezonu, a piłka w tym wypadku zrobiła sobie żarty z kilku praw fizyki. Paweł Zagumny rozegrał na prawe skrzydło do Michała Filipa, który co prawda nie skończył akcji, jednak... bilardow



Kolejnym pogromcą mistrzów Polski okazała się Politechnika Warszawska, która po dramatycznym pojedynku, oddaniu prowadzenia 2:0 i ostatecznie szczęśliwej wygranej w tie-breaku (16:14) pozbawiła ekipę trenera Kowala kolejnych punktów. Jako podsumowanie pechowego występu rzeszowian zobaczmy... nieudaną krótką przy piłce meczowej dla rywali.



W tym sezonie z Rzeszowa punkty wywoziły już ekipy Jastrzębskiego Węgla (3:2), ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle (3:1) i Cuprum Lubin (3:2). Ostatni wygrany mecz na Podpromiu miał miejsce ponad miesiąc temu, gdy Resovia ograła BBTS Bielsko-Białą. Mimo kipeskiej domowej dyspozycji rzeszowianie zajmują szóste miejsce w tabeli.