Do zdarzenia doszło podczas meczu Sevilla FC - Juventus Turyn (1:0). Na początku drugiej połowy Sturaro przypadkowo nadepnął na rękę Krychowiaka, która zaczęło krwawić. Pomimo tego, Polak dograł spotkanie do końca i wygląda na to, że nie zamierza pauzować. W sobotę jego drużynę czeka mecz ze Sportingiem Gijon.

 

Suarez znów w akcji. Obrońca Valencii ma blizny na pamiątkę

 

 

Hiszpański klub dzięki wygranej zajął trzecie miejsce w grupie Ligi Mistrzów. To oznacza, że wiosną zagra w Lidze Europy.