DiBella jest przekonany, że walka Szpilki będzie cieszyła się ogromnym zainteresowaiem. - W tym regionie żyje bardzo dużo Polaków, a Szpilka to twardziel, który lubi się bić. Z punktu widzenia promotora, to dużo lepszy pojedynek niż walka Wildera z Wiaczesławem Głazkowem. Łatwiej to wypromować, bo Szpilka ma dużo bardziej widowiskowy styl od Głazkowa, więc kibice powinni być zadowoleni – powiedział w rozmowie z espn.com.

 

Szpilka będzie walczył o mistrzostwo świata!

 

Przy okazji zauważył, że "Szpila" może pójść w ślady Krzysztofa Głowackiego. - Myślę, że to może być podobna walka do tej Głowackiego z Huckiem. Głowacki podjął wielkie wyzwanie, chociaż niewiele osób dawało mu szanse na wygraną. Pojedynek okazał się rewelacyjny. Głowacki sprawił dużą niespodziankę. Nie twierdzę, że tym razem na pewno będzie tak samo, ale Szpilka to pięściarz, który nie wychodzi po wypłatę. On wychodzi po zwycięstwo - stwierdził DiBella.

 

Walka z Wilderem o pas mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC odbędzie się 16 stycznia w Nowym Jorku. Dla "Szpili" będzie to czwarty pojedynek, odkąd przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych.

 

W załączonym materiale wideo skrót walki Krzysztofa Głowackiego i Marco Hucka.