Po tym jak sędzia ukarał czerwoną kartką jednego z graczy miejscowej drużyny o mały włos zostałby zlinczowany przez innych zawodników oraz szejka. Do tych skandalicznych scen grozy doszło podczas meczu piłkarskiego w Kuwejcie.

 

Dumni po zwycięstwie, wierni po... blamażu. Wzorowi fani Malmo!

 

Na Starym Kontynencie praca sędziego często spotyka się z falą krytyki, ale w Kuwejcie arbitrzy decydują się na zdecydowanie większe ryzyko. Rozjemca spotkania piłkarskiego mógł doznać poważnego uszczerbku na zdrowiu, a nawet przypłacić je życiem. Porywczy szejk, który był obecny na meczu nie zgadzał się z decyzją sędziego prowadzącego te zawody. Postanowił wtargnąć na boisko i po krótkiej wymianie zdań doszło do rękoczynów, a następnie do regularnej bijatyki.

 

Szejk użył niewybrednych metod. Najpierw spoliczkował sędziego, potem uderzył go biczem, żeby na koniec go skopać. Rozwścieczonego osobnika musiały opanować służby porządkowe. Poturbowany arbiter ku zaskoczeniu wszystkich dalej prowadził zawody. Chwilę później żałował swojej decyzji. Po tym jak ukarał jednego z piłkarzy czerwoną kartką doszło do wielkiej bójki z udziałem wielu osób. Na murawie pojawili się inni niezadowoleni szejkowie i wraz z piłkarzami rzucili się na arbitrów, którzy uciekali do szatni.