W czwartym secie sytuacja PAOK-u robiła się coraz trudniejsza, więc trener musiał szukać jakiegoś rozwiązania. Zdecydował się na zdjęcie z parkietu Jimeneza. Kubańczyk udał się więc na do kwadratu dla rezerwowych, lecz po drodzę został trafiony przez jednego z kibiców. Wiemy, że w Grecji trybuny reagują bardzo żywiołowo, lecz zdawało nam się, że dzieję się tak tylko na meczach piłki nożnej!

Rzeczywistość była brutalna. "Fan" Foinikasu rzucił butelką wody prosto w Jimeneza! A, że Kubańczycy także nie lubią słownych przepychanek, tylko od razu przechodzą do działania... Siatkarz chwycił więc leżącą w pobliżu piłkę lekarską i skierował ją w kierunku trybun! Sędzia natychmiast przerwał spotkanie, a komisja ligi chce wysłuchać tłumaczenia Jimeneza w piątek. Ciekawe, czy w ogóle zostanie przyjęte do wiadomości tłumaczanie, że to fan go sprowokował.

Ostatecznie Fonikas wygrało 3:1.