Piotr Pawłat: Kogo najlepiej trafić z pierwszego koszyka?

Tomasz Hajto: Wielu ekspertów wymienia z pierwszego koszyka Portugalię. Ja raczej Portugalii bym się obawiał. Nie chciałbym też na pewno trafić ani na Anglików ani na Niemców - przede wszystkim dlatego, że Niemcy to jest solidność i powtarzalność, Anglicy zaś to młodość, która teraz weszła do kadry. Ta drużyna ma szybkich zawodników, którzy potrafią grać jeden na jeden, szukać gry kombinacyjnej. Nie chciałbym mieć także Włochów, którzy zawsze są groźni - to jedyny zespół, który przez 90 minut biega za piłką, a na koniec wygrywa 1:0. Wylosowanie Belgii byłoby OK.

Losowanie Euro 2016. Boniek: Czuję, że wylosujemy Niemcy i Irlandię

Wymarzony drugi i czwarty koszyk?

Z drugiego koszyka chciałbym trafić na Austriaków, bo uważam, że jest to zespół w naszym zasięgu. W czwartym koszyku każdy zespół jest do ogrania. Wiadomo, że bedzie dużo spekulacji, ale dopiero jutrzejszy dzień pokaże czy mamy troszeczkę szczęścia. Bo ono także będzie nam potrzebne. Według mnie moglibyśmy trafić na każdy zespół oprócz Turcji.

Czy lepiej jest mieć łatwiejszą grupę, przynajmniej "na papierze"?

To są finały mistrzostw Europy, dlatego tu nie będzie łatwej grupy - każdy zespół, który tu doszedł jest bardzo solidny. Wszystko będzie zależało od naszej dyspozycji w pierwszym meczu. Niejednokrotnie było tak, że pierwsze spotkanie otwierało drzwi do wyjścia z grupy. Jeżeli w tym premierowym starciu nie trafimy na gospodarzy ani na Niemców, tylko np. drużynę z czwartego koszyka, to mamy na pewno duże szanse by wyjść do kolejnej fazy. Jeśli zespół się rozpędzi, to później trudno jest go zatrzymać tak jak nas w eliminacjach. Przed meczem z Niemcami na Stadionie Narodowym powiedziałem, że potrzebny jest nam spektakularny sukces, który napędzi nasz zespół do zwycięstw. To było właśnie przełomowe spotkanie.

Wywiad z Tomaszem Hajto w załączonym materiale wideo.