Od 5 do 10 stycznia w Berlinie rozegrany zostanie turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. W grupie Polska zagra z Belgią, Niemcami i Serbią. W drugiej walczyć będą Bułgaria, Finlandia, Francja i Rosja. Po dwie drużyny awansują do półfinału. Zwycięzca turnieju berlińskiego wywalczy prawo gry w igrzyskach w 2016. Zespoły z miejsca 2-3 otrzymają w maju szansę w zawodach interkontynentalnych w Japonii.

 

Śliwka poza kadrą. Kontuzja Boćka


- Czeka nas ciężka walka - powiedział 30-letni Grozer, który obecnie występuje w lidze koreańskiej. Były gracz Asseco Resovii Rzeszów reprezentuje Samsung Bluefangs. - Zobaczymy osiem najlepszych drużyn europejskich. Praktycznie wszystkie mają medale wielkich międzynarodowych imprez. Jest to bardzo duże wyzwanie. Jestem przekonany, że nasze ambicje sięgają dalej niż w mistrzostwach Europy.

Podkreślił on, że ekipa z Robertem Krommem i Patrickiem Steuerwaldem jest mocniejsza. - Straciliśmy kapitana, ale mam nadzieję, że ten fak zmobilizuje nas do dobrej gry - dodał.

Zapytany o grę w lidze koreańskiej powiedział, że klub jest bardzo dobrze zorganizowany, a kibice w tym kraju lubią siatkówkę. - Szefowie Samsunga Bluefangs robią wszystko, żeby gracze byli zadowoleni. Zawodnicy trenują jak szaleni. Początkowo miałem z tym problem, ale przywyczaiłem - powiedział.

Zespół Grozera zajmuje w mistrzostwach Korei Południowej drugie miejsce, a niemiecki gracz znajduje się na czele najlepiej punktujących zawodników, zdobywając po 40 i więcej pkt w spotkaniu.