Początek spotkania był dość wyrównany, jednak w okolicach dwudziestej pierwszej minuty przy stanie 12:10 dla biało-czerwonych Sławomir Szmal powstrzymał rzut Oleksiiego Ganczewa i rozpoczął znakomitą serię naszych bramkarzy: Szmal do spółki z Wyszomirskim, który na boisku pojawił się na początku drugiej części gry powstrzymywali reprezentantów Ukrainy aż dwadzieścia minut!

Christmas Cup: Biało-czerwoni powalczą z Czechami o zwycięstwo

Dzięki znakomitej serii i niemocy rywali w ofensywie Polacy powiększyli swoje prowadzenie o jedenaście bramek nie tracąc przy tym ani jednej! Ze stanu 12:10 w pierwszej połowie do 23:11 dwadzieścia minut później. Zarówno Szmal, jak i Wyszomirski dwoili się i troili między słupkami zatrzymując rywali w różnoraki sposób. Impas przełamał dopiero Maksym Karamyszew rzutem z biodra w 43. minucie. Mecz zakończył się zwycięstwem podopiecznych Michaela Bieglera 29:19.



Kilka interwencji podczas znakomitej serii polskich bramkarzy w załączonym materiale wideo!