„Ten dzień był bardzo intensywny, bo rano zawodnicy mieli zajęcia w hali, a po południu sparing. Dlatego właśnie środa będzie dniem wolnym, przeznaczonym wyłącznie na odnowę biologiczną” – powiedział trener biało-czerwonych Stephane Antiga.

 

Zwycięski sparing polskich siatkarzy

 

Francuz w Spale ma do dyspozycji 17 siatkarzy, a do Berlina zabierze 14. Już teraz wiadomo, że do stolicy Niemiec nie pojedzie na pewno Bociek, który nabawił się kontuzji pleców.

 

„Kadrę ogłoszę prawdopodobnie w środę, a najpóźniej w czwartek. Czy wezmę pięciu przyjmujących? Nie wiem. Nie podjąłem jeszcze decyzji” – zaznaczył szkoleniowiec. Możliwy jest wariant, że Polacy będą grali w Berlinie na dwóch libero.

 

„Na treningach wygląda to bardzo obiecująco. Paweł Zatorski jest świetny w przyjęciu, a Damian Wojtaszek w obronie. Będziemy jeszcze na ten temat rozmawiać, ale to jest możliwa opcja. Tak samo testowaliśmy Artura Szalpuka na ataku. Zobaczymy co z tego wyjdzie” – powiedział Antiga.

 

Do pełni sił wraca kapitan drużyny Michał Kubiak.

 

„Jest już naprawdę dobrze. Wprawdzie nie skaczę jeszcze na sto procent, ale może już w sylwestra zacznę. Pracuję bardzo dużo z fizjoterapeutą i widać tego efekty. Kolano jednak jeszcze trochę oszczędzamy” – zaznaczył zawodnik.

 

Rok 2016 siatkarze przywitają we własnym gronie. Szaleństw nie będzie, bo wszystkim przyświeca jeden cel – awans na igrzyska.

 

„Będziemy się, mam nadzieję, bawić 10 stycznia w Berlinie. Nie ma mowy o tym, żeby teraz jakoś szaleć. Oczywiście będziemy mieli bardziej uroczystą kolację, ale na tym się skończy” – podkreślił Antiga.

 

W sylwestra siatkarze trenować będą dwa razy, tak samo jak w Nowy Rok. „Te treningi nie są już intensywne, bo każdy potrzebuje też odpoczynku” – przyznał trener.

 

Do Berlina siatkarze udadzą się 2 stycznia autokarem ze Spały. Pierwszy mecz rozegrają z Serbią 4 stycznia o godz. 20.30. Ich kolejnymi rywalami w grupie będą Belgowie oraz gospodarze turnieju Niemcy. Do półfinału awansują dwie najlepsze drużyny. W drugiej grupie rywalizować będą Francuzi, Rosjanie i Finowie.

 

Do igrzysk w Rio dostaną się tylko zwycięzcy, kolejne dwa zespoły otrzymają jeszcze jedną szansę – w maju w Japonii w turnieju interkontynentalnym.