Jak widać przenosiny z Arsenalu do Swansea były idealnym posunięciem Polaka. Praktycznie z miejsca stał się pierwszym bramkarzem "Łabędzi" i trudno wskazać gorszą serię, po której mógłby opuścić miejsce między słupkami na dłużej. Pomijając już miniony rok , Fabiański opuścił zaledwie jedno spotkanie Premier League w barwach Swansea! Było to jeszcze w 2014 roku i stało się tak... przez zawieszenie za czerwoną kartką w starciu z West Hamem United.

 

Niechlubny wyczyn Boruca. Polak w najgorszej jedenastce roku

Z kolei w 2015 roku na Polaka nie było mocnych. Rozegrał 38 spotkań, 3420 minut, co oznacza, że w klasyfikacji tytanów znajduje się na pierwszym miejscu! Ponadto, we wszystkich meczach zagrali jeszcze Jose Fonte (Portugalia, Southampton), Harry Kane (Anglia, Tottenham), Jason Puncheon (Anglia, Crystal Palace) oraz Wes Morgan (Jamajka, Leicester City).

Polak w minionym roku wpuścił 52 gole, a 10 razy zachował czyste konto.